Administracja Linux – czyli coś niecoś o sieciach

sierpień 13, 2009 at 8:43 pm | In Książki, Linux | Leave a Comment

Ostatnio korzystając z wolnego czasu, zajmuje się zastosowaniem Linuksa w sieciach. Nawet sobie książkę zakupiłem korzystając z okazji posiadania funduszy ( trochę to dziwne, bo zawsze jak mi kasa potrzebna to nigdy jej nie ma:). Autorką owego dzieła jest pani Carla Schroder i z tego co do tej pory wyczytałem piszę raczej z sensem:). Najbardziej zainteresowały mnie działy o zdalnej administracji, głównie OpenSSH (mimo wszystko wcześniej też z tego korzystałem:) oraz VNC ( do helpdeska jak znalazł) .Na dniach postaram się bardziej zagłębić w ową tematykę i zdać szerszą relację:). Poza tym przydatny jest rozdział z opisem sieciowych narzędzi i ich wykorzystania w praktyce. Znajdziemy tu między innymi program Nmap do eksplorowania sieci, tcpdump i Wiresharka do sniffowania czy iptraf do statystyk sieciowych. Od wyboru do koloru.

[Przeczytane] Terry Pratchett – “Kolor Magii”

sierpień 6, 2009 at 10:51 am | In Książki | Leave a Comment
Tags: ,
Terry Pratchett - "Kolor Magii"

Terry Pratchett - "Kolor Magii"

Wakacje niebezpiecznie przekroczyły półmetek…co dla niektórych.

Może to i dobrze, bo już trochę nudno i smętnie się zrobiło .Kryzys, nie ma pracy… No ale nie o tym ten wpis.

Ostatnio przeczytałem sobie pierwszy z wielu, wielu tomów  ”Swiata dysku” sławetnego i poczytnego autora fantasy Terry’ego Pratchett’a . Było to moje pierwsze zetknięcie z twórczością tego pana, i mam wielką nadzieję że nie ostatnie. ..I chociaż do lektury podchodziłem z lekkim sceptytyzmem , bo muszę przyznać że angielski humor, pomimo iż śmieszny (co lubie…) i bardzo, bardzo ironiczny (…co kocham), jest niewątpliwie specyficzny. Niezrażony tym ( żeby coś ocenić trzeba najpierw to poznać) zabrałem się do lektury ( już w Empiku parę stron uciekło:). Początek trochę mnie drażnił ( tak naprawdę nie wiedziałem o co chodzi, no może poza tym że dysk jest płaski), ale w miarę rozwoju fabuły akcja nabrała tempa, i czytało się naprawdę bardzo przyjemnie. Niedoszły Mag Rincewind razem z pierwszym turystą na dysku Dwukwiatem ( dziwna nazwa jak dla kogoś z dwoma parami oczu) i jego bagażem, kufrem z nóżkami i krwiożerczym wiekiem ( a tu tylko troszkę dziwne:) wsród wielu przygód (ogólnie to wszyscy chcą ich zabić , niekoniecznie żeby zawinili, na dodatek sa pionkami w rękach bogów) przemierzają świat dysku, niekoniecznie jako turyści… W tym momencie można streścić całą fabułę, ale… po co:) Tu nie ma co streszczać, to trzeba przeczytać. Bohaterowie są tak śmieszni, a zarazem tragiczni, że nieraz nie mogłem wytrzymać:).

Książkę polecam naprawdę każdemu, zarówno tym którzy lubią, kochają, ubóstwiają fantasy (to ja ! ), jak i tym którzy nie przepadają za tego rodzaju gatunkiem.

Moja ocena: 9,5 / 10   ( te minus 0,5 to za Śmierć , zdecydowanie za rzadko się pojawiała:).

Blog na WordPress.com. | Theme: Pool by Borja Fernandez.
Entries and comments feeds.