Szkoła w całej okazałości…cieszyć się czy płakać:P
wrzesień 17, 2008 at 8:35 pm | In Takie bzdury | Leave a CommentTaaa, całe (a nawet ponad) dwa tygodnie od wiekopomnej chwili rozpoczęcia kolejnej, trzeciej (jaaa, już???) klasy edukacji w LO .Niby nic wielkiego bo przecież co roku wracamy do tego uświęconego miejsca, a jednak ostatni szczebelek ogólniaka zobowiązuje:).Nom Matura, żeby nie było to już nam nie pozwalają zapomnieć, że to zaraz eee…yyy… w maju??? Jakieś deklaracje każą podpisywać, zaraz straszą żeby oddać…no mnóstfo, mnóstfo.
Polski. matematyka, j.angielski to z czym będę w przyszłym roku walczył już dzisiaj nie napiewa optymizmem, a im bliżej tym, no cóż…
Za to posypało się trochę 18-stek:).Baluje się co nieco, także atmosfera jest nienaganna:)))
To tak wstępnie:) Bo czas ucieka…
W Polsce też może być tanio…znaczy prawie:))
sierpień 15, 2008 at 2:22 pm | In Takie bzdury | Leave a CommentOstatnio coraz bardziej przekonuje się że Polska to wyspa na środku wielkiego Oceanu jakim jest Europa, Unia Europejska to pic na wodę, a Hitler i tak wojnę wygrał…
No dobra żeby nie było coś tam(znaczy tu) się u nas dzieje nasi sportowcy jeżdżą na olimpiady, poznają kawałek świata i…wracają. Organizujemy Euro, znaczy staramy się zorganizować… eh można by wymieniać.
Ale przejdę do rzeczy, niby nie jesteśmy tak strasznie zacofanym krajem. Są i komputery, komórki i inne efekciarskie gadżety rodem z Matrixa czy Chin.Polacy mają jednak te tendencję że coś co kosztuje dużo musi, ale to MUSI być dobre, najlepsze i wogóle takie że sąsiad zostanie po godzinach w pracy, ot tak dla przyjemności…:)
Ostatnio przykładowo przeglądam sobie różne fora i czytuje co tam ludzie wypisują, niby nic a cieszy:)
Sławny iPhone
Otóż zapewne każdy słyszał o dość niedawnej premierze nowego dziecka firmy apple iphone 3g.Fajna zabawka, pełno bajerów typu zasięg 3G (no w Polsce nie wszędzie oczywiście, formalnie prawie wcale), no ameryka szaleje.Steve Jobs ogłosił cenę tego cudeńka na całe 199$.
Fajnie nie??? Hmm dolar kosztuje 2,22zł, czyli mnożąc razy 199 to daje nam hmm…441,78 polskich złotych.Jak za taka maszynke TANIOCHA. Wystarczy wejść na Allegro i tak kolorowo nie jest… Najtańszy kosztuje około 1800 zł, średnio 2500 zł
.Ale co tam nabywcy się znajdują. Każdy chce poszpanować, a zabawką za 2,5 tysi już można. Ale jak już wspomniałem (co się przewinie wielokrotnie) mieszkamy w Polsce więc znajdzie się desperat który nie tylko zarobi ale i nieźle się zabawi:).Otóż ów desperat jak gdyby nigdy nic stał się posiadaczem 300 sztuk nowiutkich, odblokowanych iPhone’ów 3G.No to zaczynamy zakupy…całe 2 h i iPhonów ni ma
. Ni ma na aukcji i ni ma w rzeczywistości:P.Zapraszam do wątku na forum pclab : http://forum.pclab.pl/t382336.html , na polskim forum apple’a też się ucieszyli:) .I niektórzy wpłacili kasę:))
AMD-ATI znów na szczycie
Również stosunkowo niedawno AMD zaprezentowało nowe Radeony HD serii 4XXX (odpowiednio HD4850 i HD4870, a trzy dni temu HD4870 X2).Nowe karty okazały się nie tylko szybkie, ale również atrakcyjne cenowo (HD4850 w dniu premiery kosztował ok.500zł, HD4870 ok.800zł, przy dwukrotnie droższym i nieznacznie szybszym GTX280 Nvidii).
Teraz trochę staniały i np. karty HD4850 można już dostać za nieco ponad 400zł .Hmm a gdyby tak dostać takiego potworka za…260zł.Czemu nie!!! Przecież i tak hurtownia się rozpada więc nikomu nie będą potrzebne.
Na każdej aukcji (było ich około 3) wystawione było po kilka/kilkanaście sztuk.Oczywiście wszystki rozeszły się jak cipłe bułeczki…z tym że nawet nikt nie poczuł ich aromatu:).Allegro miało znowu ręce pełne roboty:))
Odpowiedni wątęk znajduje się pod tym adresem: http://forum.pclab.pl/index.php?showtopic=385236
Co prawda to tylko dwie sytuacje które przytoczyłem.Ale mimo wszystko było warto:).W Polsce jest tanio a przy tym śmiesznie i nic, kompletnie NIC tego nie zmieni:))
How-to instalacja i konfiguracja Routera Pentagram P6331-42
sierpień 3, 2008 at 3:31 pm | In Komputery | 46 CommentsTags: instalacja, P6331-42, pentagram
Jakiś czas temu pisałem o zakupie Routera Pentagram Cerberus P6331-42.I patrząc po tym jaką popularnością cieszy się ten sprzęt postanowiłem napisać to małe How-to instalacji i konfiguracji tego sprzętu.How-to oparte będzie na podstawie 1 laptopa i 1 stacjonarnego komputera (czyli tego co sam posiadam:).Więc zaczynamy
1.Pierwsze co robimy po rozpakowaniu to podłączenie zasilania (ta duża czarna kostka), przykręcenie antenki do routera i podłączenie kabla RJ-11 (to ten 4-ro pinowy którym połączony jest modem od gniazdka telefonicznego) możemy w tym celu użyć tego co już mamy, bądź dostarczony do zestawu (ja jadę na starym bo jest zdeeeecydowanie dłuższy).Czekamy aż diody SYS, PWR, ADSL i PPP zsynchronizują się.
2.Następnie podłączamy kabel RJ-45 “na wprost” (ten żółty).Jedną końcówkę wpinamy do portu przełącznika w routerze, drugą do kart sieciowej w komputerze (niestety ale karta sieciowa jest potrzebna, co chyba w dzisiejszych czasach nie problem, bo wbudowana jest w każdą płytę główną, jak coś-Allegro.pl
) jedna z diód na routerze (LAN) powinna się zsynchronizować.
3.Przechodzimy teraz do konfiguracji wewnętrznej routera w przeglądarce (polecam firefoxa, reszta tak jakoś się sypie:P )![]()
Wpisujemy standardowy login (admin) i hasło (sorka ale nie pamiętam:P na 100% jest w instrukcji ale bodajże pentagram).
4.Włącza nam się panel administracyjny w którym możemy skonfigurować połączenie.
(Jeżeli z jakis przyczyn nie wyświetli nam sie cała strona, a miało to miejsce u mnie, należy kilka razy odświeżyć stronę, pomaga).
Klikamy Quick Start–>Run Wizard. Wyświetla nam się okienko składajace się z czterech kroków:
1.Ustawienie nowego hasła (ZMIENIAMY OBOWIĄZKOWO !!!)
2.Wybór strefy czasowej
3.Konfiguracja połaczenia internetowego (wpisujemy nazwę użytkownika i hasło które dostaliśmy z Neostradą/Netią.
4.Restart Routera.
Po tych zabiegach Router poprawnie łączy się z internetem i praktycznie wystarczy połączyć tylko kabelki aby wszystko śmigało.Ale przecież to Router Wifi więc co nas obchodzą kabelki:).
Karty WLan obecnie montowane są we wszystkich laptopach (wszyscy markowi producenci laptopów, wyjątkiem są laptopy Compal/VBI gdzie karta WLan jest opcjonalna, widziałem na allegro:).Przede wszystkim najważniejsze to poprawna instalacja sterowników do naszej sieciówki.Jest to w dużej mierze spowodowane systemem operacyjnym jaki posiadamy oraz chipem na którym oparta jest nasza karta bezprzewodowa.Przykładowo ja posiadam układ RTL8187b firmy Realtek i mimo wszystko…żałuje że go mam.Moją Toshibę (model L40-14G) miałem dostarczoną z systemem Windows Vista(gdzie sterowniki do wszystkich urządzeń były zainstalowane) wszystko śmigało, zainstalowałem Xp, musiałem szukać sterowników. Zainstalowałem Debiana…nic , zero wsparcia firmy pod Linuksa , jedynie odrębne projekty…
PS.Gdyby były jakieś problemy ze sterownikami, pisz pomogę poszukać:)
Tak więc po poprawnej instalacji karty sieciowej sprawdźmy czy karta wyszuka w okolicy dostępne punkty dostępowe (czyli m.in. nasz Router). Gdy mieszkamy na wsi, pół biedy, łatwo znajdziemy nasz sprzęcik, ale w wielkim mieście może być problem na liście wyświetli nam się 20 punktów dostępowych i szukaj właściwego:).Poza tym mogą wystąpić problemy w transmisji, gdyż routery mogą ze sobą kolidować.Dlatego dobrze jest nadać naszemu routerowi adres rozgłoszeniowy SSID, a także ustawić odpowiedni kanał transmisji.
Wchodzimy w zakładkę Interface Setup–>Wireless:
Po lewej mamy zakładkę Access Point Settings po prawej mozemy zmienić pewną konfigurację.Radzę zostawić tak jak jest na zdjęciach w przypadku kolidacji z innymi punktami można zmienic kanał w Channel ID.
Pod spodem znajduje się zakładka SSID Settings. Tutaj wpisujemy nasz adres rozgłoszeniowy czyli nazwę pod którą nasz router będzie dostępny z zewnątrz a także zabezpieczyć sieć. W polu SSID można wpisać cokolwiek ( ja np.wpisałem nazwisko a w Authentications Type wybrac szyfrowanie (polecam WPA-PSK lub WPA2-PSK znacznie silniejsze od WEP).
Jeszcze niżej znajduję sie zakładka Wireless MAC Address Filter .Tutaj wpsujemy adresy MAC kart sieciowych znajdujących się w naszej sieci (numery te znajdują się pod spodem laptopa, badź bezpośrednio na karcie w przepadku kart do komputerów stacjonarnych).Po wpisaniu zapisujemy wszystkie zmiany.
Teraz przyszedł czas na sprawdzenie czy nasza karta łaczy się z routerem.Klikamy na Start–>Panel Sterowania–>Połaczenia sieciowe i internetowe–>Połaczenia sieciowe.
W połaczeniach sieciowych powinna być dostępna nasza bezprzewodowa karta sieciowa.Klikamy na nią dwa razy wówczas karta powinna automatycznie połaczyć się, a my szczęśliwie będziemy mieli internet.
Gdyby jednak automatycznie się nie połączył po prawej na zakładce Zadania sieciowe (w oknie Połączenia sieciowe klikamy Wyświetl dostępne sieci bezprzewodowe, gdy wykryje nam dostępne sieci klikamy Połącz (efekt na poniższym zdjęciu). Myślę że ten opis choć w małym stopniu pomoże wam i dzięki niemu stworzycie swoja własną sieś bezprzewodową.
PS.Jak coś proszę pisać w komentarzu.Mogłem się pomylić gdzieniegdzie gdyż swój router instalowałem jakiś czas temu:P . Pozdro
Konto Premium na Rapidshare
lipiec 28, 2008 at 3:33 pm | In Komputery | Leave a CommentTags: konto premium, rapidshare
Gdyby zarząd (władze czy jak to tam nazwać) nie wprowadziły takich uciążliwych limitów to nigdy by do tego nie doszło.Nie dość że za każdym razem trzeba zmieniać ip (jak miałem jeszcze zwykły neostradowy modem to pół biedy, ale teraz?? z routerem – no way! ) to transfer spadł co najmniej o połowę. Cóż rzadko ściągam ale mimo wszystko zakupiłem konto premium (po zakupie miało byc w 2 minuty, czekałem ponad dzień). Teraz od czasu do czasu ściągne cos sobie i mam spokój. Do końca wakacyj:D.
PS.
Do ściągania polecam Internet Download Manager fajny programik (co prawda płatny – hehe). Obsługuje kolejkowanie. Także ty włączasz a on ci ciągnie (pliki of course:))
Włatcy móch – blisko, coraz bliżej….
lipiec 16, 2008 at 6:16 pm | In Takie bzdury | Leave a CommentDo premiery kinowej, pełnometrażowej wersji “Włatców móch” pozostało co prawda pół roku jednak już od jakiegoś czasu możemy obejrzeć (jak na razie) dwa trailery z produkcji:
EDIT:
Lekko spóźniony niusik ale jednak:P.Mamy wersję kinową Włatców Móch.Myslę że podtytuł Ćmoki, Czopki i Mondzioły wszystko wyjaśnia:D
Pentagram Cerberus P6331-42 i karta WLAN P6121-L4
lipiec 16, 2008 at 11:47 am | In Komputery | 1 CommentTags: pentagram cerberus, wlan
Wczoraj zawitał do mnie kurier z oczekiwanym ruterkiem i kartą sieciową Pentagrama. Od razu wszystko rozpakowałem i wziąłem się za tworzenie pierwszej w moim przypadku małej sieci domowej. Zestaw z routerem składa się z Routera Pentagram Cerberus P6331-42, antenki (bodajże 2dbi,nigdzie nie pisze),zasilacza,instrukcji obsługi (strasznie lakoniczna), kabla RJ-45 “na wprost” (2m), kabla RJ-11(ten to jest skandalicznie krótki) do podłączenia routera do gniazdka telefonicznego oraz płyty CD.Całość znajduje się w dość solidnym kartonowym pudle.
Wszystko dokładnie podłączyłem i uruchomiłem panel administracyjny w firefoxie 3.0 na laptopie. Magiczne 192.168.1.100 (dziwne te ip) i moim oczkom ukazało się “prawie” centrum dowodzenia tejże maszynki .Prawie bo eee…nie było gdzie kliknąć aby cokolwiek ustawić.Hmm może coś źle podłączyłem..Po dokładnych oględzinach przeszedłem na stacjonarnego lecz tu ta sama sytuacja niby coś się wyświetla, ale kliknąć nie ma gdzie… Ba doszło nawet do tego że odpaliłem Internet Explorera, ale to poległ nawet na wpisaniu ip twierdząc że strona nie istnieje:). Po paru odświeżeniach strony wreszcie udało mi się wszystko odpalić i w górnej części pojawiła się belka z możliwością konfiguracji.Ustawiłem wszystko dla neo (tj. nazwę użyszkodnika i hasło), co we wstępnej konfiguracji wystarczyło.
Wziąłem się za stacjonarnego.Jego też postanowiłem połączyć bezprzewodowo bo i tak będzie przeniesiony do pokoju brata, więc wiercenie w ścianach, kołowanie zaciskarki, montowanie kabli byłoby w tym przypadku bezsensowne i nieopłacalne.Odkręciłem bok obudowy i zamontowałem kartę w gnieździe pci, przykręciłem antenkę, odpaliłem komputer i wziąłem sie za instalacje sterowników.Zainstalowałem… nie działa, w menedżerze urządzeń było tylko nieznane urządzenie sieciowe. No cóż jedziemy jeszcze raz, jeszcze raz, trzeci, ósmy…Coś jest nie tak.Było nie tak ale nie z kartą a z niedopatrzeniem firmy Pentagram.Otóż jedne sterowniki dołączone na płycie były do karty na USB, drugi na PCI.Tylko te które powinny być pod PCI podpisane były że są pod USB i na odwrót.Takie niedopatrzenie przez firmę jest nie tylko irytujące, ale może narobić jej kłopotów.No nic w końcu sie udało. Jeszcze tylko przypisanie adresów MAC kart sieciowych (w lapku i stacjonarnym) w konfiguracji routera i nareszcie koniec.
Mimo pewnych kłopotów już na etapie instalacji sprzęt spisuje się całkiem nieźle.Nie zrywa połaczenia, internet śmiga, a antenka (pomimo małej mocy) wystarcza aby sygnał wędrował po całym podwórku i jesz cze spory kawałek za nim.Także na razie jestem zadowolony, i przynajmniej będe przez następne 5 lat…bo na tyle jest gwarancja:D.
EDIT:
Osoby które potrzebuja pomocy w konfiguracji routera proszę o kontakt:
gg:3482475
lub o wpis w komentarzu.
Pozdrawiam
Gentoo 2008.0 spóźniony ale jest!!!
lipiec 12, 2008 at 9:17 am | In Linux | Leave a CommentGentoo jak powiadają to system dla twardzieli.Nie dość że cały system budowany jest ze źródeł, wszystko kompiluje się niemiłosiernie długo to na dodatek instalacja z poziomu chroot nie tylko początkującym może sprawiać problemy…
Gentoo powstało jako dystrybucja z założenia najbardziej konfigurowalna, elastyczna i co najważniejsze szybka.Już sam proces instalacji zdradza jego wyjątkowość.Możemy dokładnie zdecydować czego potrzebujemy i już w procesie instalacji skonfigurować (m.in. kmpilacja kernela czy flagi USE).
6 lipca pojawiło się Gentoo 2008.0 spóźnione ale jednak.Już po raz drugi (po Gentoo 2007.0) wydane jest livecd.Pierwsze co można zauważyć to porzucenie gnome na rzecz szybszego xfce.System odpalałem na VirtualBox(przydzielone 256 MB Ramu) i musze przyznać że Gentoo działa zdecydowanie szybciej niż inne livecd.
Zawartość Gentoo Linux 2008.0 Livecd:
-Kernel 2.6.24
-Xfce w wersji 4.4.2
-Portage 2.1.4.4, GCC 4.1.2 i glibc 2.6.1
Internet działa out the box (oczywiście ethernet), także posurfować można
.Poza tym live zawiera standardowe wyposażenie jak firefox, klient BitTorrent, Pidgin, Xchat.Niewiele ale zawsze mozna sobie dograć:).Poza tym (i ukłon w stronę mniej zaawansowanych użyszkodników) Gentoo livecd zawiera instalator dzięki temu nie musimy nic instalować z chroota.W instalator zaaplikowane są dokładnie te same kroki co w chrootcie.Poza tym jest doskonały sposób na instalację bez dostępu do sieci, a co za tym idzie znacznie szybszy.
Toshiba Satellite l40-14g skromne wrażenia…
czerwiec 25, 2008 at 1:14 pm | In Komputery | Leave a CommentJuż ponad trzy miesiące na moim biurku gości nowy laptop Toshiby.Czas aby napisać co nieco jak toto cudo sprawuje się w praktyce.A więc do rzeczy.
Laptop ma dość skromną konfiguracje jak na dzisiejsze czasy,mianowicie:
-Procesor Intel Celeron M530, taktowany z częstotliwością 1,73GHz
-1GB pamięci DDR II 667MHz, w dwóch kostkach po 512MB (sic!)
-Zintegrowana karta graficzna Intel x3100 i tym samym chipset płyty głównej i965
-Po za tym matryca 15,4 cala, 3 USB… itd
Sam laptop z wyglądu moim zdaniem prezentuje się dość ciekawie.Nie jest to co prawda Asus Lamborghini lub Acer Ferrari, ale swój urok ma i to się liczy:).Jest raczej prosty i widać że projektowany dla osób nie wymagających podświetlanej klawiatury i hi-fi w głośnikach.Co do konstrukcji to mogłaby być wytrzymalsza (mam takie dziwne uczucie że dotknę i zepsuje:) ).Głośniki (jak na laptopa grają dość czysto i głośno) powinny być ułożone przed matrycą, tak trochę niewygodnie się piszę.Sama matryca jest matowa co należy jej zaliczyć na plus, za to słabe kąty widzenia to już poważna niedogodność, kolory też mogłyby być lepsze…
Touchpadowi też nie można nic zarzucić, jednak przyciski pod nim są zbyt twarde przez co niewygodne.Podobnie jest z klawiaturą, jest taka zbyt “sztywna” i po czasie pisanie staje się uciążliwe.
Mimo wszystko praca z tym modelem jest dość przyjemna , wszystko działa jak należy i co najważniejsze Linux
. Szkoda tylko że ta przyjemność szybko się kończy dzięki małej pojemności akumulatorka…eh życie.
Wakacje to…gramyyy (Wine + CS)
czerwiec 25, 2008 at 12:54 pm | In Linux | Leave a CommentTags: CS, debian, Linux, wine
A dokładnie w cs 1.6 non-steam.Wakacje się zaczęły, wszechogarniająca nuda ogarnęła świat więc trzeba się jej pozbyć, przynajmniej trochę.Zainstalowałem Wine na Debianie, ściągnąłem CS 1.6 , odpaliłem i cóż, działa.Na jakieś cuda co do szybkości emulowania nie liczyłem, jednak mimo wszystko autorzy Wine w wersji oznaczonej numerkiem 1.0 stanęli na wysokości zadania i nawet na takiej (co tu dużo mówić słabej karcie) jak laptopowy x3100 intela da się znośnie pograć w 800×600 z ok.30 kl./s. Jedyne co może wkurzać to pingi które czasem wahają się koło 250ms (gdzie inni mają ok.70ms) jednak czasem można znaleźć dobry serwer i se postrzelać od tak aby ino się odstresować.
Blog na WordPress.com. | Theme: Pool by Borja Fernandez.
Entries and comments feeds.








